Prasa i komentarze

Powrót

Mistrzostwa Europy w Szachach Błyskawicznych

Jak co roku w weekend przed świętami Bożego Narodzenia szachiści z całej Europy przyjeżdżają do Warszawy na międzynarodowy festiwal szachowy, w skład którego wchodzą mistrzostwa Europy w szachach szybkich i w szachach błyskawicznych. Dla wielu z renomowanych zawodników Warszawa jest stałym punktem w ich sportowych planach – nie dość że mistrzostwa odbywają się w Warszawie już dziewiąty raz z rzędu, to wielu silnych zawodników uczestniczyło w rozgrywanych miesiąc wcześniej Drużynowych Mistrzostwach Europy.

W rozgrywkach w szachach błyskawicznych wzięło udział 437 zawodników(w tym 76 kobiet), z czego 39 zawodników posiadało tytuł arcymistrza. Polscy kibice byli szczególnie ciekawi występu najwyżej uplasowanego w rankingu polskiego zawodnika, Radosława Wojtaszka, który ostatnio brał udział jako sekundant w meczu o mistrzostwo świata między Magnusem Carlsenem, a Vishwanathanem Anandem.

W zawodach rozgrywanych w Pałacu Kultury i Nauki zawodnicy rozgrywali 11 pojedynków składających się z dwóch partii. Walka była zacięta do samego końca i o ostatecznym zwycięstwie zadecydowały pojedynki z ostatniej rundy. Ostatecznie tytuł przypadł zawodnikowi zza wschodniej granicy – Antonowi Korobowowi z Ukrainy, który zdobył 18,5 punktów z 22 możliwych. Na uwagę zasługuje fakt, że punkty mistrzowi urwali tylko polscy arcymistrzowie — Radosław Wojtaszek wygrał z nim 1,5 – 0,5, zaś remisy 1-1 były dziełem Bartosza Soćki i Michała Olszewskiego. Drugie miejsce padło łupem Vladimira Tkachieva (17 punktów), który niecały miesiąc temu stanął również na drugim stopniu podium wraz z reprezentacją Francji na Drużynowych Mistrzostwach Europy. Widać, że Warszawa służy pochodzącemu z Ukrainy zawodnikowi. Trzecie miejsce przypadło Polsce za sprawą aktualnego mistrza w szachach klasycznych – Bartosza Soćki (17 punktów), który w ostatnim meczu pokonał silnego i doświadczonego arcymistrza z Rosji, Aleksieja Drejewa. Radosław Wojtaszek zajął ósme miejsce z 16 punktami, zaś Kamil Mitoń był trzynasty z dorobkiem o pół punku mniejszym. Największa nadzieja polskich szachów – arcymistrz Jan-Krzysztof Duda zajął dopiero 48 miejsce.

Najlepszą zawodniczką okazała się żona brązowego medalisty, arcymistrz i mistrzyni Polski Monika Soćko. Zdobyła ona 14 punktów i wyprzedziła Irenę Sudakową z Rosji i Karinę Szczepkowską-Horowską. Mistrzostwa, jak co roku, były świetnym przykładem, że gra w szachy nie zna żadnych ograniczeń. Najlepszym przykładem tego był pojedynek z 7 rundy, gdzie 76-letni Bronislaw Jefimow z Rosji przegrał w stosunku 0,5 – 1,5 z… 9-letnim Davidem Nessem z Norwegii.

Już jutro rozpoczynają się dwudniowe mistrzostwa w szachach szybkich. Liczymy na jeszcze lepszy wynik polskich zawodników!