Podsumowania rund

Autor: Jerzy Owczarzak

Powrót

Polacy w natarciu

Bardzo dobrze spisują się reprezentanci Polski w tegorocznym Festiwalu im Mieczysława Najdorfa. Wśród 25 zawodników, którzy po trzech rundach zgromadzili minimum 2,5 pkt. jest aż 15 graczy legitymujących się polskim obywatelstwem. Najwyższe pozycje zajmują Jacek Tomczak i Daniel Sadzikowski, którzy wygrali wszystkie swoje partie i znajdują się w gronie 5 liderów. Oprócz naszych krajanów komplet zwycięstw mają Rinat Jumabajew z Kazachstanu, Serb Aleksandar Indjic oraz Hindus Abhimanyu Puranik. W gronie zawodników, którzy jak dotąd stracili pół punktu dość niespodziewanie znaleźli się Antoni Szustakowski oraz Kamil Szadkowski, którzy numery startowe mają poniżej setnego i przed turniejem taki start wydawał się być tylko marzeniem. Tyle samo punktów posiadają również między innymi Marcel Kanarek i Kamil Dragun, którzy swój bezpośredni pojedynek zakończyli pokojowo po 34 posunięciach. Po remisie w 1 rundzie i dwóch kolejnych zwycięstwach do czołówki dobiła również legenda polskich szachów kobiecych Monika Soćko, która w kolejnej partii zagra z Pawłem Czarnotą. W ogóle 4 runda to głównie bratobójcze partie pomiędzy naszymi reprezentantami. Na czołowych szachownicach zmierzą się ze sobą m.in. Daniel Sadzikowski z Jackiem Tomczakiem, Kacper Piorun z Marcelem Kanarkiem, Aleksander Miśta z Marcinem Krzyżanowskim czy Kamil Szadkowski z Krzysztofem Jakubowskim.
W grupie B ze zwycięskiej ścieżki nie schodzi 10-letni Hubert Meers, który tym razem pokonał zawodniczkę stołecznej Polonii Marię Malicką. Zawodnik z Trzebinii razem z siedmioma innymi graczami z kompletem punktów przewodzi stawce. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Hubert na liście startowej sklasyfikowany jest na dalekiej 139 pozycji, a wszyscy przeciwnicy , których pokonał mieli od niego o prawie 400 punktów ELO wyższy ranking!
Niespodziewanych liderów nie brakuje również w Openie C gdzie trzy zwycięstwa zanotowali m.in. Maciej Kurowski oraz Jakub Jaworski. Pierwszy z nich nie posiada jak dotąd jeszcze żadnej kategorii szachowej, a drugi ma kategorię czwartą i na liście startowej zajmowali jedne z ostatnich miejsc. Jak widać jednak kategorie nie grają, a w szachach każdy może wygrać z każdym. W zaszczytnym gronie 13 liderów, którzy nie stracili jeszcze punktów jest również jedna kobieta – Anna Przepióra.